Różowy dąb, a nawet dwa, czyli o winie zupełnie nie-dziewczyńskim ~ Dva Duby Rose & Cross Cuvée 2012

Dva Duby Rose & Cross Cuvée 2012

Drodzy Panowie! Jeśli wydaje się Wam, że macie przed sobą kolejną kolejną, kamuflującą się pod zwodniczym tytułem recenzję zwyczajnie rześkiego i wytrawnego, ale nadal mocno owocowego różowego wina, jesteście w błędzie. Kliknęliście w odpowiedni link. A skoro już nęcący tytuł zadziałał i kliknęliście, bo macie ochotę na coś innego, konkretnego, a nawet surowego – czytajcie …

Między gajem oliwnym a owocowym sadem ~ Tenuta Ulisse Unico Montepulciano d’Abruzzo DOP 2011 z Salute!

Tenuta Ulisse Unico Montepulciano d’Abruzzo DOP 2011

Mając do czynienia z winem kosztującym ponad 4 dychy zawsze obawiam się, czy jest warte swojej ceny. Wczoraj spróbowałam jednego z bardzo niewielu egzemplarzy ze średnio-wyższej półki, na które ze spokojnym sumieniem można wydać około 50 zł. Dziś o bardzo fajnym winie z rzadkim, szklanym korkiem w ładnej butelce, tej z rodzaju trudnych do sfotografowania. …

Chilijczyk delikatny, ale z charakterem ~ Caduero Red Dry Chile z Winaimport

Jakiś czas temu (13-go grudnia?) zdarzył się w wielu sklepach internetowych Dzień Darmowej Dostawy. Trafiłam wtedy na stronę sklepu Winaimport i kupiłam dwa wina, z których jedno już opisałam. Przyszedł czas na drugie z nich. Wino bez rocznika, bez wiadomych szczepów, strona producenta Viña AR chyba nie istnieje, ale za to wiadomo, że jest z …

Cztery twarze beaujolais ~ Kobiety i Wino w Galerii Freta 22.11.2013

Beaujolais miewa różne oblicza. Jeśli któremukolwiek z Czytelników wydawało się dotychczas, że ten burgundzki młodzieniec to wyłącznie mniejszy lub większy kwasior o płaskim smaku owocowej gumy balonowej i bananów, to śpieszę donieść, że rzeczywistość okazuje się nie aż tak jednowymiarowa.  A przynajmniej w tym roku. Miałam szansę przekonać się o tym na degustacji tegorocznych beaujolais …

Nie narzekajmy! ~ Valtier Reserva Utiel-Requena D. O. P. 2007 z Biedronki

Już kiedyś piłam to biedronkowe „wino w kabaretce”, ale był to inny rocznik, który zupełnie mi wtedy nie smakował ze względu na nieznośną kartonowość, która nie znikała nawet w towarzystwie solidnych canelloni z wieprzowiną w sosie pomidorowym. Pamiętam, bo potrawa w wykonaniu A. była obłędna. Tym razem ten kupaż szczepów tempranillo i bobal nalano mi …

W krainie bobuli ~ dzień I i II – Manufaktura wina

Pierwsza część relacji z czterech intensywnych dni spędzonych na Morawach Południowych. W piątek po południu przybyliśmy do Brna, gdzie spotkaliśmy się z naszymi znajomymi – polsko-czeską parą narzeczonych, z którymi jeszcze tego samego wieczora pojechaliśmy dalej na południe, do Ratiškovic, czterotysięcznego miasteczka otoczonego winnicami i wyposażonego w czternaście pubów. Tam napiliśmy się w jednym z …