Jeden nieznany szczep ~ Pálava 2011 jakostní víno s přívlastkem výběr z hroznů Vinařství Plešingr

Jak sporo innych win, również i to kupiłam w ciemno, nie znając wcześniej szczepu, z którego zostało zrobione. Odmianę pálava w latach 70. ubiegłego stulecia stworzył w Velkich Pavlovicach inż. Josef Veverka, krzyżując tramín červený i müller thurgau. W teorii modelowe wino powstałe z tych winogron powinno mieć złoto-żółty kolor i być bogate w różane, …

Wgryzając się w kiść winogron ~ Herbarium Moravicum Muškát Moravský víno s přívlastkem pozdní sběr 2011

Takie wrażenie odniosłam pijąc kolejną pozycję z mojej morawskiej kolekcji – wino zrobione ze szczepu muškát moravský, powstałego właśnie na Morawach. Szczep ten stworzył około trzech dekad temu inżynier Václav Křivánek  w Polešovicach, krzyżując muškat ottonel z niemieckim Prachtraube. Ku uciesze przyszłych pokoleń winopijców, a więc mojej również. Winnica firmy Zámecké vinařství Bzenec znajduje się …

I znów Morawy, i znów na subtelnie ~ Cabernet Moravia 2010 jakostní víno odrůdové suché Vinselekt Michlovský

Jakiś czas temu pisałam o delikatnym białym winie z Moraw, teraz znów wyłowiłam ze swoich (topniejących już) zapasów coś czerwonego, co też okazało się dosyć lekkie. Lżejsze, niż się spodziewałam. Tego caberneta moravię chciałam bowiem porównać do innego, starszego wina, które z tego samego szczepu wyprodukowali bracia Plešingr. W tamtym przypadku mieliśmy do czynienia z …

Czerwony Drugi Dzień Świąt ~ Cabernet Moravia 2008 jakostní víno s přívlastkem pozdní sběr Vinařství Plešingr

Nie wyszłam poza region Slovácká z tą różnicą, że tym razem postawiłam na świąteznym stole czerwone wino zrobione z hybrydy francuskiego cabernet franc i austriackiego zweigelta, którą stworzył w Moravskiej Novej Vsi Lubomír Glos. Stamtąd też pochodzi butelka od braci Plešingr, o których już pisałam. Mogę powiedzieć, że i tym razem nie było gafy, jeśli …

Szarlotka w płynie ~ Rulandské bílé víno s přívlastkem pozdní sběr suché 2011 Rodinné vinařství Jedlička & Novák

Przez cały jeden wpis o czerwonym nie-czeskim winie pozwoliłam Czytelnikom trochę odpocząć od tematu Moraw. Ale nie na długo. Tę butelkę ustrzeliłam podczas przechadzki po Brnie w jednym z niewielu otwartych już sklepów winiarskich. Warto powtórzyć – kiedy odwiedzicie to miasto, nie radzę podejmować poszukiwań win przed 14-tą. No, chyba, że macie zamiar je kupić …

Zwycięski kupaż, któremu nie dał rady mój nos ~ Cuvée Viktoria 2011 Vinařství Krásná hora

Jeszcze nie raz pomęczę Czytelników winami z Moraw, bo (aż sama się zdziwiłam), sporo mi ich jeszcze zostało. Dziś też z przyjemnością pomęczę Was winem, któremu dałam pięć na pięć. O niewielkiej winnicy Krásná hora w Starym Poddvorovie wspomniałam tylko słowem. Teraz warto by było dopowiedzieć, że miejsce, z którego pochodzi kolejne wino, znajduje się w …

(Jeszcze) mało znany pinot ~ Rulandské modré 2007 jakostní víno s přívlastkem výběr z hroznů Vinařství Plešingr

Kolejna wspominka z owocnego wypadu na Morawy. Tym razem postanowiłam wyjąć stare sześcioletnie pinot noir, które kupiliśmy w firmowym sklepiku braci Michala i Patrika Plešingrów w miasteczku Ratíškovice na południu Czech. Winiarze to nie byle jacy, bo inne ich rulandské modré (którego jestem szczęśliwą posiadczką) trafiło w 2012 roku do prestiżowego Salonu Win Republiki Czeskiej. Wino, o którym …

Morawy na subtelnie ~ Müller-Thurgau 2012 Habánské Sklepy

Podczas naszej morawskiej podróży, której poświęciłam kilka z wcześniejszych tekstów, chciałam zdobyć jak najbardziej przekrojową wiedzę na temat tamtejszych win, dlatego przywiozłam ze sobą te najlepsze z najlepszych z Salonu Win, te z małych sklepów firmowych, te z prywatnych winnic, i wreszcie te powszechnie dostępne. Do tych ostatnich należał Müller-Thurgau ustrzelony w wielkopowierzchniowcu Interspar. Zostało …

Wspomnienie końca lata ~ Vino Dalibor Sauvignon výběr z hroznů 2011 Vinařství u Kapličky

Tym razem zanurkowałam między butelki z winami, które przywiozłam z Czech. Padło na półsłodkiego reprezentanta szacownego grona stu najlepszych win 2013 roku w tym kraju, umieszczonych w Salonie Win Republiki Czeskiej. Postanowiłam je pić do jednego białoruskiego wynalazku, jaki przyniósł mi P., ale o którym nie warto się długo rozwodzić. Białoruski „roquefort” smakował praktycznie jak …