Całkiem nieprestiżowy dżem ~ Queensland Cellars South Eastern Australia Shiraz 2012

I znów mój ulubiony szczep z bogatej w shirazy i syrahy oferty Biedronki, tym razem z południowo-wschodniej Australii. Podałam je solo, jako czerwone zakończenie wieczoru z sushi i chardonnay. Kosztowało mnie 14,99 i oczywiście spodziewałam się po tym winie raczej stołowej prostoty, niż eleganckich bukietów. Nie rozczarowałam się ani w jedną, ani w drugą stronę. …

Kawaler pachnący, acz bez charakteru ~ Callia Rupes San Juan Shiraz Malbec 2012

Kolejna odsłona z nowoświatowej oferty Biedronki. Kupaż z północno-zachodniej Argentyny zaserwowała mi przyjaciółka, kiedy wybrałam się do niej na ploty. Rupesa zagryzałyśmy serem brie, orzechami włoskimi i czerwonymi winogronami i od razu powiem - pasowało. Po nalaniu do kieliszka wizualnie wino prezentowało się zachęcająco: bardzo ciemne i nieprzejrzyste bordo z fioletowymi refleksami obiecywało intensywność aromatów …

Przyczajony kangur, ukryty kamień ~ Hidden Rock Petit Verdot Cabernet Sauvignon 2012 z Biedronki

Być może jestem dosyć monotematyczna, jeśli chodzi o miejsce kupna prawie wszystkich opisywanych przeze mnie win, ale cóż poradzę, że jest ono „tak blisko”, a moje oczekiwania co do codziennego wina nie są szczególnie wygórowane. Czy powinny być, to już kwestia do oddzielnej dyskusji. W każdym razie, w Biedrze pojawił się nowy rzut z Nowego …

Wino Bez Wad ~ Ventisquero Queulat Syrah Gran Reserva Maipo Valley 2010 z Centrum Wina

Z przyjemnością kontynuuję temat win z rodzaju – jak je nazwałam – „aksamitnych”. Upolowałam takie na organizowanym przez sklep Centrum Wina Kocham Wino Fest, który odbył się 12. maja tego roku w Forcie Legionów w Warszawie. Moje Ventisquero upolowałam z myślą o wyjątkowej okazji, która mnie wówczas czekała, a mianowicie Wielkie Przejście w Ostateczne Nie-Bycie …

Wszystko zaczęło się pod ziemią

O początkach mojej pasji słów parę. W zeszłym roku wyjechałam na Węgry w ramach wymiany studenckiej i spędziłam tam pięć miesięcy. Na początku marca zrobiliśmy sobie ze znajomymi kilkudniowy trip na wschód kraju. Zjechaliśmy węgierski step, Eger, Góry Bukowe, odwiedziliśmy też Tokaj. I to właśnie w tym miasteczku zaskoczył mi w środku jakiś mały trybik, …

Intro

Nie warto liczyć moich kolejnych podejść do założenia bloga tematycznego. Przez długie miesiące, a nawet lata zastanawiałam się, jaki temat byłby najwdzięczniejszy. Na drodze selekcji naturalnej odpadły problemy społeczne, nowości z dziedziny kultury i sztuki i inne dziwne zjawiska, aczkolwiek z racji wykształcenia i osobistych zainteresowań nigdy się z tymi dziedzinami nie rozstałam i nigdy …