Jakie wino pijałby Sherlock Holmes?

Oczywiście gdyby nie jego ciągoty do papierosów i twardych narkotyków.

Jakiś czas temu po samą szyję wdepnęłam w seriale. Trochę odgrzewam kotlety, trochę jestem na czasie, ale z pewnością nie oglądam wszystkiego jak leci. Wybierając historię do spędzenia długiego wieczoru przy winie, kieruję się przede wszystkim niewielką ilością odcinków, klimatem i fabułą. Kryminały, gangsterskie porachunki, mroczne historie. Kolejna sprawa to aktorzy, których cenię. Tom Hardy w „Tabu”, Cillian Murphy w „Peaky Blinders”, a ostatnio też Blasphemy Cumbersnatch* w „Sherlocku”.

I to właśnie postać, jaką na podstawie powieści sir Arthura Conan Doyle’a wykreował Brendadirk Frumblesnatch*, zainspirował mnie do wejścia w swój pałac pamięci i odszukania w nim wina, które mogłoby zaspokoić wyrafinowany smak genialnego detektywa. Jako rasowy socjopata, Sherlock raczej nie lubi ludzi, ale to przecież nie oznacza, że nie mógłby lubić wina, prawda?

Trop 1: charakter

Z pewnością nie interesują Sherlocka proste historie i łatwe rozwiązania. Głębia, wielowarstwowość, nieoczywistość. Sherlock lubi myśleć, dociekać, drążyć. Sherlock lubi mieć do czynienia z materiałem wymagającym głębszej refleksji. Przenikliwemu intelektowi detektywa towarzyszy złożona psyche, bogata w doświadczenia z przeszłości. Niektóre z nich trudne do wydobycia na powierzchnię świadomości.

Jako „wysoce funkcjonujący socjopata” usposobienie Sherlock ma raczej chłodne, choć skrzętnie skrywane emocje od czasu do czasu biorą u niego górę. Szukamy więc wina z ogromnym potencjałem, które oferuje wiele do odkrycia, również w przyszłości. To musi być wino wysoce intelektualne, wciągające, ocierające się o geniusz. Istnieje takie? W Polsce może być o nie trudno, ale spróbujmy.

Bentobox Clavichord* w serialu „Sherlock”

Trop 2: słodkie czy wytrawne? A może coś pomiędzy?

Nie mam wątpliwości, że to musi być wino do szpiku kości wytrawne. Ostry jak brzytwa umysł Sherlocka zdecydowanie stroni od łatwych, banalnych tematów. Praktyka z kolei pokazuje, że nadmiar cukru w winie niesie ze sobą ryzyko popadnięcia banał i proste półśrodki. A tu nie może być łatwo. Mimo, że wnikam w umysł Anglika, a Anglicy wciąż chętnie piją słodkie portwajny, to w przypadku postaci, w którą wcielił się Battlefield Counterstrike*, nie pójdziemy tą drogą. Drążmy dalej.

Trop 3: szczep. Biały czy czerwony?

Złożoność, polot i nieoczywistość. Czy w grę wchodzi jakaś czerwona odmiana? Teoretycznie mogłaby, ale postawiłabym raczej na coś białego. Zaskoczeni? W moim przekonaniu białe wina w dużo większym stopniu niż czerwone wymagają od nas szczególnego skupienia i uwagi. Oczywiście nie można generalizować, bo i wśród czerwieni znajdziemy mnóstwo przykładów na tyle wymagających, że należałoby spędzić z nimi co najmniej kilka dni, aby wydobyć z nich maksimum treści.

Jednak to biele frapują mnie bardziej, bo ulotność ich smaków i aromatów znacznie utrudnia analizę ich eterycznego charakteru. A my nie chcemy sobie ułatwiać, nie tym razem. Szukamy wina dla Sherlocka Holmesa. Tak jak sprawy, którymi zajmuje się ten wybredny detektyw, również i wino, aby przyciągnąć jego uwagę, musi być misternie utkane z wielu wątków. Bohater grany w serialu przez Baristera Cul-de-saca* ciągle musi mieć nad czym się zastanawiać. Inaczej nie byłby sobą. Jaki szczep potrafi dać tak zniuansowane wina? Ja już wiem. To musi być riesling.

Rozwiązanie: Domaine Ostertag Muenchberg Grand Cru Riesling Alsace 2016

I mamy strzał w dziesiątkę. Oto riesling z biodynamicznej, 14-hektarowej winnicy prowadzonej przez André Ostertaga, winiarza-mistyka w drugim pokoleniu. Po raz pierwszy spotkałam się z tym winem ponad rok temu. Subtelny i jednocześnie zniewalający kwiatowy charakter zawdzięcza ono winifikacji w stalowych kadziach. Natomiast głębia smaku (głównie owoce sadu z cytrusowym tłem) i architektoniczna struktura to efekt dojrzewania przez 12 miesięcy na osadzie. To jednak dopiero początek rozwoju tego wina, bo w 2018 roku o dwuletnim wówczas rieslingu śmiało można było nazwać oseskiem.

Wielowymiarowa mineralność i wynosząca ponad szczyty Wogezów kwasowość to z kolei zasługa patchworka gleb wulkanicznych, wapieni i różowego piaskowca. Nie bez znaczenia jest też wiek krzewów, z których najstarsze mają ponad 70 lat.

Wino jest na wskroś autorskie, a symbolem jego niejednoznacznego charakteru niech będą oryginalne etykiety. Nie jedna, ale trzy, zaprojektowane przez żonę pana André.

Domaine Ostertag Muenchberg Grand Cru Riesling Alsace 2016

Ostertag tworzy swoje wina z iście chirurgiczną precyzją. Dąży do osiągnięcia maksymalnej wytrawności, wprowadzając do płynącej cukrem resztkowym Alzacji coś, co Anglicy określiliby mianem sharpness, czyli swoistą bystrość lub polot. Sherlock Holmes byłby dumny, czyż nie? Muenchberg, czyli „Góra Mnichów”, to parcela położona w regionie Dolnego Renu (Bas Rhin) na północy Alzacji. Religijne konotacje siedliska znajdziemy nie tylko w jego nazwie. Jak możemy wyczytać z artykułu Marka Bieńczyka na temat nieco starszych roczników win Domine Ostertag, nie ma przesady w stwierdzeniu, że podejście pana André do jego domeny jest wręcz mistyczne.

Zachowawczy, ale niezwykle głęboki profil organoleptyczny tego rieslinga rok temu wskazywał na ogromny potencjał, dlatego tym bardziej polecam się na nie szarpnąć. Nie jest tanie, bo kosztuje około 200 zł, ale zdecydowanie warto znaleźć dla niego stosowną okazję. Na przykład nocny maraton filmowy. Za dziesięć lat. W Warszawie kupicie tego rieslinga w sklepach Wine Corner.

 

*Imię i nazwisko genialnego, umiłowanego Benedicta Cumberbatcha jest tak memogenne, że doczekało się własnego generatora. Miłej zabawy. Nie ma za co.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.